Zdjęcie: Pixabay
01-08-2026 09:00
Łotewska jednostka ds. bezpieczeństwa cyfrowego Cert.lv poinformowała, że lokalna awaria systemów informatycznych na łotewsko-białoruskim przejściu granicznym Pāternieki nie nosi znamion zewnętrznego ataku hakerskiego. Eksperci udzielają wsparcia służbom granicznym w dochodzeniu mającym ustalić źródło awarii.
W wyniku zakłóceń w działaniu baz danych odprawa podróżnych została całkowicie wstrzymana, i jeszcze w nocy nieznany był czas usunięcia usterki "Wzywamy do wyboru alternatywnych tras tych, którzy jeszcze nie wrócili na Łotwę" – przekazał szef resortu spraw wewnętrznych Jānis Dombrava. Minister poinformował w mediach społecznościowych o blokadzie przejść na granicy z Białorusią z przyczyn technicznych. Dzień przed wystąpieniem awarii, 30 lipca, polityk apelował do obywateli o rezygnację z podróży na Białoruś oraz o powrót do kraju. "W warunkach wojny hybrydowej prowadzonej przez Białoruś za pomocą migracji, bezpieczne przemieszczanie się między państwami może zostać utrudnione" – zaznaczył Jānis Dombrava. Odpowiednie instrukcje dla podróżnych oraz aktualne komunikaty są na bieżąco publikowane na oficjalnej stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych łotewskiej straży granicznej.
Łotewski rząd przedłużył stan nadzwyczajny w rejonie przygranicznym do końca bieżącego roku. Rozporządzenie obejmuje tereny przygraniczne, w tym Dyneburg oraz miejscowości wokół Lucyna, Krasławia, Auksztoty i Rzeżycy. Statystyki wskazują na znaczny spadek prób nielegalnego przedostania się do kraju – w 2024 roku odnotowano 5388 takich przypadków, podczas gdy rok wcześniej zatrzymano 12 046 osób. Ze względów humanitarnych na terytorium Łotwy wpuszczono odpowiednio 26 i 31 osób.