Zdjęcie: Lars Stormbom Flickr
24-03-2026 08:38
Estońska opozycja parlamentarna przygotowuje projekt stanowiska skierowanego do Komisji Europejskiej i parlamentów państw członkowskich, w którym postuluje głęboką reformę systemu handlu emisjami oraz całkowite wycofanie mechanizmu ETS2. Inicjatywa jest wspierana przez frakcje Partii Centrum i Isamaa oraz grupę niezależnych parlamentarzystów.
Lauri Laats, przewodniczący klubu centrystów, wskazał, że celem jest obniżenie kosztów energii dla mieszkańców Estonii i wzmocnienie konkurencyjności europejskiej gospodarki. Zdaniem polityków rozszerzenie ETS na budynki i transport drogowy podnosi ceny paliw, co negatywnie wpływa na koszty produkcji, inwestycje i miejsca pracy.
Helir-Valdor Seeder z Isamaa podkreślił, że system w obecnej formie jest biurokratyczny, podatny na spekulacje i destabilizuje warunki prowadzenia działalności gospodarczej. Projekt przewiduje zastąpienie obecnego rynku emisji systemem stałych, przewidywalnych opłat oraz opracowanie polityki cenowej CO₂ koordynowanej z innymi dużymi gospodarkami, aby ograniczyć ryzyko utraty konkurencyjności i przenoszenia emisji poza UE.
Równocześnie Komisja Europejska planuje zmiany strukturalne w systemie ETS, w tym zwiększenie rezerwy stabilizacyjnej rynku i utworzenie funduszu dekarbonizacyjnego o wartości 30 miliardów euro. Ursula von der Leyen zapowiedziała, że wkrótce zostaną zmienione zasady przydziału bezpłatnych uprawnień dla przemysłu oraz wzmocniona rola mechanizmu stabilizującego podaż pozwoleń na emisję.