Zdjęcie: Pixabay
17-03-2026 08:16
W północnej części Mołdawii utrzymują się poważne zakłócenia w dostawach wody, które dotykają między innymi miasto Bielce oraz kilka okolicznych rejonów. Władze zdecydowały o czasowym wstrzymaniu poboru wody z Dniestru, aby uniknąć skażenia sieci dystrybucyjnych po wykryciu w rzece podwyższonego stężenia produktów ropopochodnych. Stan alarmu środowiskowego w dorzeczu rzeki wprowadzono na 15 dni, a próbki wody są analizowane dwa razy dziennie. Choć wyniki badań wskazują na stopniową poprawę jakości, restrykcje pozostają w mocy co najmniej przez kolejne godziny.
Problemy z dostępem do wody odczuwają mieszkańcy wielu miejscowości na północy kraju, w tym Nasławczy, Cosăuți czy Soroki. W niektórych miejscach wodę dostarcza się z alternatywnych źródeł. W rejonie Soroki oczyszczono i uruchomiono siedem studni artezyjskich, natomiast w rejonie Florești rozpoczęto pompowanie wody z głębokich odwiertów. W rejonie Sângerei większość wsi korzysta z własnych studni, choć wyjątkiem pozostaje miejscowość Heciul Nou, gdzie szkoła i przedszkole otrzymują wodę pitną dzięki wsparciu władz rejonowych.
Najtrudniejsza sytuacja panuje w Bielcach, gdzie mieszkańcy od dwóch dni korzystają głównie z wody ze studni lub z dostaw realizowanych przez cysterny. Rzeczniczka Szpitala Klinicznego w Bielcach, Andreea Galici, zapewniła, że funkcjonowanie placówki nie zostało zakłócone. Zakłócenia w dostawach wpłynęły także na funkcjonowanie szkół. Władze miejskie zdecydowały o przejściu szkół na naukę zdalną od 17 marca. Przedszkola pozostają otwarte i pracują w zwykłym trybie. Burmistrz miasta Alexandr Petkov zwrócił się do rodziców, uczniów i nauczycieli o zrozumienie dla tymczasowych zmian organizacyjnych.
W związku z zagrożeniem władze Mołdawii zwróciły się również o pomoc do Unii Europejskiej. Europejskie Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego uruchomiło satelitarne systemy obserwacyjne Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Morskiego, które mają pomóc w wykrywaniu i monitorowaniu rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń w Dniestrze. Dzięki obrazom radarowym i optycznym z satelitów możliwe będzie śledzenie plam ropy oraz lepsze planowanie działań zapobiegających dalszemu skażeniu wody.