Zdjęcie: kgd.ru
04-11-2026 08:44
Wczoraj media eksklawy królewieckiej milczały ba temat możliwej prowokacji na granicy z Polską. Natomiast w kilku artykułach z przekąsem informowano o przebiegu polskiego zamieszania politycznego. Natomiast jednym z głównych tematów regionalnych były wiadomości dotyczące projektu budowy filii Narodowego Centrum „Rosja” w Królewcu.
Przypomnijmy, iż filia ma powstać na terenie dawnego Domu Sowietów, rozebranego w centrum Królewca, wcześniej zbudowanego na miejscu dawnego Zamku Królewskiego wysadzonego z rozkazu Breżniewa. Środki w wysokości 500 mln rubli (ok. 26 mln zł) zapisano w projekcie budżetu obwodu królewieckiego na lata 2027–2029. Warto zauważyć, że nie wiadomo jednak, na jakie dokładnie prace i przedsięwzięcia zostaną przeznaczone pieniądze. Dokument przewiduje wydatki w wysokości 150 mln rubli w 2027 roku oraz 350 mln rubli rok później. Finansowanie ujęto w programie promocji turystyki, a dotacja ma trafić do regionalnego turystycznego centrum informacyjnego.
Osobną kwestią pozostaje 250 mln rubli przekazanych wcześniej obwodowi z budżetu federalnego na ten sam projekt. W październiku poinformował o tym regionalny minister finansów Wiktor Porembski. Jak wyjaśnił, pieniądze mają pozostać na rachunku do końca roku i zostać przeniesione na 2027 rok. Z dostępnych informacji nie wynika jednoznacznie, czy kwota ta stanowi część zaplanowanych 500 mln rubli, czy jest dodatkowym źródłem finansowania przedsięwzięcia.
Koncepcja przygotowana przez biuro architektoniczne „Inna Architektura” zakłada, że około 84 proc. działki zajmie park krajobrazowy, 12 proc. budynek centrum, a pozostała część zostanie przeznaczona na ogólnodostępną przestrzeń publiczną o nazwie Forum. W projekcie przewidziano salę koncertową dla 1500 osób, powierzchnie wystawiennicze, miejsca do realizacji projektów młodzieżowych oraz przestrzenie przeznaczone na kongresy i programy edukacyjne. Projekt obejmuje również parking na 900 samochodów. Nie przewidziano w nim zabudowy mieszkaniowej ani komercyjnej.
Pomysł utworzenia filii w tym miejscu gubernator Aleksiej Biesprozwannych przedstawił w styczniu. Początkowo zapowiadał przygotowanie kilku wariantów zagospodarowania działki i konsultacje z mieszkańcami. W marcu projekt zaprezentowano na szczeblu federalnym, a decyzję o jego realizacji przedstawiono jako ostateczną. W kwietniu koncepcję zaakceptowała regionalna rada kultury. Co warte zauważenia, projekt spotkał się z ostrą krytyką królewieckiego środowiska architektonicznego.
W lipcu gubernator zapowiadał, że od grudnia 2026 roku rozpoczną się prace nad koncepcją centrum oraz dokumentacją projektową. Deklarował również, że mieszkańcy zobaczą projekt budynku i będą mogli przedstawić swoje uwagi przed wyborem generalnego wykonawcy. Zapowiedź ta nie wyjaśnia jednak, jaki zakres decyzji dotyczących całego przedsięwzięcia pozostaje jeszcze otwarty, skoro wcześniej określono je jako przesądzone.
W październiku przygotowano projekt zarządzenia powołującego komitet organizacyjny odpowiedzialny za utworzenie i funkcjonowanie filii. Na jego czele ma stanąć gubernator, a w składzie znajdą się przedstawiciele regionalnej administracji oraz główny architekt biura, które opracowało koncepcję. Komitet ma ustalić główne przedsięwzięcia i nadzorować realizację planu.
Narodowe Centrum „Rosja” rozpoczęło działalność w Moskwie w 2024 roku. Jego filie działają również we Władywostoku, Krasnojarsku i Chanty-Mansyjsku. Niewątpliwie ten kontrowersyjny dla samych mieszkańców projekt, narzucony przez Kreml, jest kolejnym dowodem na brak pomysłu przy jednoczesnym sowieckim oporze przed odbudową dawnego zamku. Biorąc pod uwagę fakt, że podobny obiekt popularyzujący naukę działa już w Królewcu - jest nim budynek Muzeum Morskiego Planeta Ocean - to siłowe dublowanie tylko podkreśla szukanie sukcesu propagandowego na rocznicę 80 lecia powstania obwodu. Warto też dodać, że Planeta Ocean powstawał w bólach przez 12 lat, co przy ogłoszonych, skromnych środkach na nowy projekt, również nie wróży szybkiej realizacji.