Wiadomości

Wyjazd Łukaszenki a ultimatum Zełenskiego

Zdjęcie: Wikipedia

Wyjazd Łukaszenki a ultimatum Zełenskiego

Dodał: Andrzej Widera

24-06-2026 09:41

Nieoczekiwana zapowiedź Łukaszenki dotycząca jego dłuższego wyjazdu zagranicznego wywołała falę spekulacji w białoruskich mediach opozycyjnych. Podczas spotkania z premierem Alaksandrem Turczynem poinformował, że w czasie zbliżającego się Forum Regionów Białorusi i Rosji część obowiązków organizacyjnych spocznie na rządzie, ponieważ sam będzie przebywał poza krajem. Nie ujawnił jednak celu ani charakteru podróży, co szybko stało się przedmiotem licznych komentarzy w mediach i sieciach społecznościowych.

Przedstawiciele władz starali się tonować pojawiające się domysły. Premier Turczyn przekonywał, że państwowy system zarządzania funkcjonuje sprawnie niezależnie od obecności Łukaszenki w kraju. Jednocześnie część komentatorów zwróciła uwagę, że zapowiedziany wyjazd zbiega się w czasie z końcem terminu ultimatum wystosowanego przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Temat ten pojawił się również podczas spotkania Łukaszenki z przewodniczącym obwodowego komitetu wykonawczego obwodu homelskiego Iwanem Krupką. Urzędnik przedstawił informacje dotyczące sytuacji przy granicy z Ukrainą oraz reakcji mieszkańców regionu na ostatnie wypowiedzi Zełenskiego. Według służb państwowych sytuacja pozostaje stabilna i znajduje się pod kontrolą, a kwestie bezpieczeństwa są traktowane priorytetowo. Łukaszenka miał także przekazać mieszkańcom regionu, by „nie martwili się i nie niepokoili”, zapewniając, że kraj dysponuje środkami pozwalającymi odeprzeć działania każdego agresora.

Krupko odniósł się również do ukraińskiego ultimatum dotyczącego urządzeń retransmisyjnych wykorzystywanych przez Rosję do naprowadzania dronów. Jego zdaniem działania Zełenskiego miały odwrócić uwagę opinii publicznej od sprawy ataku na autobus w obwodzie briańskim, w którym ucierpiały dzieci. „Rozumiemy, że te sztuczki i fortele odciągają uwagę od głównego tematu, o którym dziś rozmawiają mieszkańcy obwodu homelskiego i całego kraju – tragedii związanej z autobusem” – powiedział urzędnik. Podczas narady omawiano również współpracę z rosyjskimi służbami przy udzielaniu pomocy poszkodowanym, a także kwestie kadrowe, przygotowania do żniw i rozwój społeczno-gospodarczy regionu.

Białoruskie media opozycyjne  podały również informacje o możliwości użycia przez Ukrainę nowego typu amerykańskich pocisków dalekiego zasięgu ERAM. Według publikowanych informacji odnalezione fragmenty rakiety mogą wskazywać na wykorzystanie konstrukcji opracowywanej przez firmę Zone 5 Technologies w ramach programu realizowanego dla sił powietrznych USA. Pojawienie się takich elementów ma sugerować, że na Ukrainę mogła już trafić eksperymentalna partia uzbrojenia przeznaczona do testów w warunkach bojowych.

Według dostępnych danych pociski ERAM mają zasięg około 450 kilometrów i głowicę bojową o masie 225 kilogramów. Pojawiły się przypuszczenia, że właśnie ten typ uzbrojenia mógł zostać wykorzystany podczas niedawnego ataku na zakład przemysłu zbrojeniowego w Woroneżu. Ekspert wojskowy Jan Matwiejew zwrócił uwagę, że siła eksplozji była większa, niż można byłoby oczekiwać po rakietach Storm Shadow, co skłoniło go do rozważenia scenariusza z użyciem ERAM. Pełnoskalowe dostawy tych pocisków mają rozpocząć się dopiero w październiku 2026 roku.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.