Wiadomości

Eksklawa przed skutkami rosyjskiej drożyzny

Zdjęcie: Pixabay

Eksklawa przed skutkami rosyjskiej drożyzny

Andrzej Widera

31-08-2026 10:48

Pogłębiające się trudności gospodarcze oraz rosnąca presja inflacyjna zmuszają władze w Moskwie do utrzymywania surowych ograniczeń handlowych. Z ogłoszonych przez media królewieckie decyzji rosyjskiego rządu wynika, że zakaz eksportu oleju napędowego dla producentów został wydłużony, natomiast restrykcje dotyczące eksportu benzyn oraz paliw dla żeglugi mają obowiązywać aż do końca stycznia 2027 roku. Co warte zauważenia, wiadomość ta pojawiła się wraz z całkowitym brakiem informacji o problemach z paliwem w eksklawie. A te, wróciły w minionym tygodniu w pozostałej części Rosji.

Wstrzymanie zagranicznej  sprzedaży paliw zbiega się w czasie z gwałtownymi podwyżkami cen podstawowych artykułów spożywczych na rynku lokalnym, co według danych jest bezpośrednią konsekwencją rosnących kosztów logistycznych i trudności w sektorze przewozowym.  Tak więc brak stabilności szczególnie mocno uderzyło w branżę spożywczą, gdzie od końca maja do sierpnia hurtowe ceny jaj podskoczyły o 140 procent. Tłumaczone jest to tym, że na wzrost cen złożyły się drożejące dodatki do pasz, wyższe pensje pracowników ferm oraz rosnące koszty transportu. Choć podana wiadomość dotyczyła Rosji, to może to być zapowiedź kłopotów w samej eksklawie, która już w minionym roku doświadczyła podobnych problemów.

„Na rynek silnie naciska rosnący koszt transportu, zwłaszcza jeśli produkcję trzeba wysyłać dalej niż na 800 km. Dlatego jaja będą drożeć co najmniej do października” - media lokalne cytowały przedstawiciela branży drobiarskiej. Mimo, iż według oficjalnych statystyk, od początku roku rosyjskie zakłady wyprodukowały 23,7 miliarda jaj – z czego blisko dziesiąta część pochodziła z obwodu leningradzkiego – stawki w hurtowniach za dziesięć jaj kategorii C1 wzrosły w ciągu roku o jedną trzecią, osiągając poziom 60 rubli, przy średniej cenie detalicznej wynoszącej 93 ruble.

Skutki problemów logistycznych i deficytów produkcyjnych są widoczne w obwodzie królewieckim, który w coraz większym stopniu polega na dostawach żywności z zagranicy. Z informacji tamtejszego nadzoru weterynaryjnego wynika, że od początku roku do tego obszaru sprowadzono ponad 66 tysięcy ton mięsa, co oznacza wzrost importu o 33 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Do regionu trafiło przede wszystkim 42,7 tysiąca ton drobiu oraz 22,4 tysiąca ton wołowiny, a także mniejsze partie wieprzowiny i mięsa bawolego. Kluczowymi dostawcami dla eksklawy stały się Chiny, skąd sprowadzono 36,8 tysiąca ton, oraz Brazylia z 25,6 tysiąca ton, do których dołączyły Paragwaj, Argentyna, Urugwaj i Indie.


opr. wł.
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.