Wiadomości

Gagauzja prosi Turcję o pomoc

Zdjęcie: Pixabay

Gagauzja prosi Turcję o pomoc

Dodał: Andrzej Widera

23-04-2026 11:49

Zgromadzenie Ludowe Gagauzji podczas nadzwyczajnej sesji oskarżyło rząd w Kiszyniowie o celowe blokowanie wyborów w autonomii. Spór dotyczy głosowania wyznaczonego na 21 czerwca, które zostało wstrzymane decyzjami sądów kwestionujących legalność gagauskich organów wyborczych. W obliczu narastającego impasu, władze w Komracie zdecydowały się na bezprecedensowy krok dyplomatyczny, kierując oficjalną prośbę o wsparcie do prezydenta Turcji, Recepa Tayyipa Erdoğana.

Konflikt ma podłoże ustrojowe i dotyczy interpretacji ustawy o specjalnym statusie Gagauzji z 1994 roku. Ministerstwo Sprawiedliwości Mołdawii stoi na stanowisku, że istnienie odrębnej, gagauskiej Centralnej Komisji Wyborczej tworzy niedopuszczalny „dualizm instytucjonalny” w skali państwa. Jak zaznaczył minister sprawiedliwości Vladislav Cojuhari, autonomia nie może być „państwem w państwie” i musi podlegać centralnej kontroli wyborczej. W efekcie sądy apelacyjne w Cahul wstrzymały uchwały NSG, co całkowicie sparaliżowało proces przygotowań do czerwcowego głosowania.

Gagauscy deputowani odpierają te zarzuty, twierdząc, że przez ostatnie trzy dekady mechanizm ten funkcjonował bez zastrzeżeń ze strony władz centralnych. Pełniący obowiązki przewodniczącego NSG, Nikołaj Ormanżi, podkreślił, że blokada ma charakter polityczny, a sądy nie wskazały konkretnych norm konstytucyjnych, które rzekomo naruszono. „Turcja przez 35 lat zawsze była przy nas. Czekamy na odpowiedź prezydenta Erdoğana i jesteśmy gotowi na rozmowy, by z pomocą dyplomatyczną Ankary wyjść z tego kryzysu” – oświadczył Ormanżi, przypominając o roli Turcji jako tradycyjnego patrona chrześcijańskich Gagauzów posługujących się językiem z grupy turkijskiej. Wewnątrz samego parlamentu Gagauzji pojawiają się jednak głosy nawołujące do kompromisu.

Kryzys ten pogłębia fakt, że mandaty obecnych deputowanych NSG wygasły już w zeszłym roku, a region funkcjonuje w stanie permanentnej niepewności prawnej. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego Mołdawii oraz Sądu Konstytucyjnego, który ma zbadać zgodność gagauskich przepisów wyborczych z ustawą zasadniczą. Jeśli do końca przyszłego tygodnia nie uda się wypracować porozumienia między Komratem a Kiszyniowem, Zgromadzenie Ludowe zapowiada podjęcie kolejnych, radykalnych kroków.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.