Zdjęcie: Pixabay
07-04-2026 09:49
W autonomii Gagauzji narasta spór między władzami lokalnymi a centralnymi w Kiszyniowie w związku z przygotowaniami do wyborów regionalnych. Prezydium Zgromadzenia Ludowego w Komracie zapewnia, że głosowanie zaplanowane na 21 czerwca odbędzie się zgodnie z harmonogramem. Przedstawiciele regionu zarzucają władzom centralnym utrudnianie pracy lokalnej komisji wyborczej poprzez brak aktualizacji rejestru osób prawnych, co ich zdaniem wpływa także na finansowanie procesu wyborczego. W przyjętym oświadczeniu działania te określono jako „destrukcyjne” i wymierzone w prawa mieszkańców autonomii.
Decyzja o organizacji wyborów zapadła w połowie marca, po tym jak wcześniejsze głosowanie zostało zablokowane w wyniku interwencji Sądu Najwyższego, który zawiesił część uchwał dotyczących składu organów wyborczych. Jednocześnie biuro terenowe Kancelarii Państwa zakwestionowało legalność decyzji Zgromadzenia Ludowego, wskazując na ich sprzeczność z konstytucją i przekroczenie kompetencji. Ministerstwo Sprawiedliwości zwróciło się natomiast do Sądu Konstytucyjnego o wyjaśnienie zakresu uprawnień władz Gagauzji w organizowaniu wyborów oraz powoływaniu kierownictwa instytucji wykonawczych.
Równolegle w parlamencie Mołdawii procedowany jest projekt zmian podatkowych dotyczących przedsiębiorstw z Naddniestrza. Podczas krótkich konsultacji publicznych, które odbyły się 3 kwietnia, omówiono koncepcję utworzenia Funduszu Konwergencji oraz stopniowego wprowadzania podatków takich jak VAT i akcyza dla firm z tego regionu. Nowy fundusz ma finansować projekty społeczne i infrastrukturalne oraz wspierać zbliżenie obu brzegów Dniestru, a jego uruchomienie planowane jest na 1 sierpnia.
Zgodnie z założeniami projektu, dochody funduszu mają pochodzić m.in. z opłat celnych, podatków i akcyz, a pełne ujednolicenie systemu podatkowego przewidziano do 2030 roku. Pierwsze zmiany mogą wejść w życie już latem, w tym wprowadzenie ośmioprocentowego VAT na gaz dostarczany do Naddniestrza oraz możliwe opodatkowanie alkoholu.
Zastrzeżenia zgłaszają jednak przedstawiciele biznesu z regionu. Dyrektor finansowa jednej z fabryk ostrzegła, że nowe obciążenia mogą być zbyt wysokie, szczególnie w przypadku firm eksportujących większość produkcji. „Wprowadzenie VAT na surowce, z których 90% trafia na eksport, będzie dla nas nie do udźwignięcia. Możemy zniszczyć dobrze funkcjonujące przedsiębiorstwa” – zaznaczyła. W odpowiedzi resort finansów zapowiedział stopniowe wdrażanie przepisów, począwszy od częściowych stawek akcyzy, oraz przygotowanie szczegółowego planu do końca kwietnia.
Kwestie podatkowe wywołały również reakcję władz w Tyraspolu, które oskarżyły Kiszyniów o rezygnację z dialogu gospodarczego i próbę wywierania presji ekonomicznej. W komunikacie wskazano, że nowe regulacje mogą zagrozić dostawom energii i paliw oraz utrudnić proces rozwiązania konfliktu. Strona mołdawska odrzuciła te zarzuty, zapewniając, że jest gotowa do rozmów w innym terminie i wkrótce przekaże odpowiednią propozycję.