Wiadomości

Morskie kłopoty eksklawy i zbrojenie statków

Zdjęcie: Ferryshiping News

Morskie kłopoty eksklawy i zbrojenie statków

Andrzej Widera

13-07-2026 10:25

Ostatnie kilka dni przyniosły spodziewany odpływ wiadomości medialnych dotyczących kolejek po benzynę w eksklawie królewieckiej. Natomiast podano kilka nowych informacji, które zwiastują nową falę kłopotów w tym regionie. Jeszcze w sobotę, poinformowano iż jeden z najnowszych, prom „Generał Czerniachowski”, obsługujący kluczowe połączenie między Piławą (Bałtyjsk) a Ust-Ługą, przejdzie gruntowny remont kadłuba i głównych podzespołów w suchym doku.

Państwowy operator Rosmorport ogłosił przetarg na realizację tych prac, wyceniając kontrakt na blisko 150 milionów rubli i wyznaczając termin zakończenia napraw na listopad 2026 roku. Ta strategiczna jednostka, dostarczająca zaopatrzenie do obwodu królewieckiego, od trzech lat kursuje na tej trasie. Dla kontekstu należy przypomnieć, że kiedy w minionym roku wycofano na kilka miesięcy prom "Antiej", spowodowało to  niemal od razu zatory w logistyce regionu.

Tymczasem w celu zabezpieczenia stałej komunikacji morskiej eksklawy z obwodem leningradzkim  władze lokalne zdecydowały o radykalnym zaostrzeniu środków bezpieczeństwa. Jak wynika z podanego komunikatu, wszystkie promy kursujące na tej linii otrzymały stałą eskortę w postaci uzbrojonych formacji ochrony, mających chronić statki przed potencjalnymi zagrożeniami. Potwierdzono również estońskie doniesienia, iż zakotwiczony w pobliżu Koronowa (Zielenogradsk) terminal gazowy „Marszałek Wasilewski”, zabezpieczający morski terminal gazowy, został uzbrojony.

Co warte dodania, jedna z najbardziej istotnych dla sytuacji żywnościowej obwodu, grupa rybacka „Za Rodinu” zmaga się wyraźnie ze skutkami sankcji. Jak poinformowano, spółka wstrzymała plany budowy nowych statków i skupia się wyłącznie na modernizacji obecnej floty, zakupionej niegdyś na Łotwie. Proces ten paraliżuje brak zachodnich komponentów, przez co czas sprowadzania "silników z Berlina" wydłużył się z tygodnia do nawet czterech miesięcy, zmuszając firmę do korzystania z tzw. importu równoległego czyli de facto formy przemytu poprzez np: inne państwa WNP.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.