Wiadomości

Zamieszanie polityczne wokół estońskiej obrony

Zdjęcie: Flickr

Zamieszanie polityczne wokół estońskiej obrony

Andrzej Widera

02-09-2026 09:49

Estoński resort obrony znalazł się w centrum głębokiego kryzysu politycznego po ujawnieniu poważnych nieprawidłowości finansowych oraz wszczęciu śledztwa karnego przez prokuraturę. Minister obrony Hanno Pevkur zmaga się z narastającą falą żądań dymisji, płynących zarówno ze strony opozycji, jak i ugrupowań tworzących koalicję rządzącą.  Krytyka dotyczy  ustaleń kontroli państwowej oraz skandalu szczegółowo opisanego przez media, dotyczącego nieudanego zakupu amunicji dla Ukrainy.

Państwowy organ kontroli zarzuca instytucjom podległym ministerstwu powtarzające się od ubiegłego roku zaniedbania w zarządzaniu budżetem i ewidencji majątku, co stwarza wysokie ryzyko sprzeniewierzenia funduszy publicznych. Szczególne wzburzenie wywołała sprawa wypłaty 70 milionów euro zaliczki indyjskim pośrednikom, którzy nigdy wcześniej nie zajmowali się handlem amunicją. Zamówione pociski artyleryjskie nie trafiły na front, a sprawa zakończyła się sporem sądowym i powiadomieniem organów ścigania.

„Przeznaczamy ogromne środki na obronność, tymczasem cały ten sektor znalazł się pod ostrzałem. Hanno Pevkur stał się postacią, która podkopuje zaufanie do systemu obronnego” – powiedział Lauri Läänemets, szef Partii Socjaldemokratycznej. Rezygnacji ministra domagają się również liderzy opozycyjnej partii Isamaa oraz przedstawiciele koalicyjnego ugrupowania Eesti 200. „To nie jest sposób, w jaki należy załatwiać sprawy. Jeśli doniesienia mediów są prawdziwe, nie widzę możliwości, by minister mógł kontynuować swoją misję” – zaznaczył Toomas Uibo, przewodniczący frakcji parlamentarnej Eesti 200.

W obliczu rosnącego napięcia premier Kristen Michal zwołał pilne posiedzenie rządu. Premier oczekuje natychmiastowego planu naprawczego od ministra Pevkura, dowódcy sił obronnych Andrusa Merilo, szefa Centrum Inwestycji Obronnych Elmara Vahera oraz sekretarza generalnego resortu Kaimo Kuuska. Kontrolerzy zwracają uwagę, że mimo znacznego wysiłku finansowego społeczeństwa na rzecz obronności, kierownictwo wojskowe nie podjęło wystarczających kroków, by rozwiązać sygnalizowane już wcześniej problemy w księgowości i nadzorze nad rezerwami.

Warto przy tym zamieszaniu politycznym w obronie zauważyć, że wczoraj najczęściej czytanym artykułem w mediach publicznych dotyczył sytuacji nad granicą z Rosją. Według tych informacji, estońskie służby odpowiadające za bezpieczeństwo granicy weryfikują doniesienia dotyczące aktywności sił po drugiej stronie granicy w rejonie rzeki Narwy i jeziora Pejpus. Powodem niepokoju są nagrania w mediach społecznościowych, sugerujące utwardzanie brzegów kruszywem w okolicach miejscowości Vasknarva, co częściowo pokrywa się z relacjami mieszkańców słyszących hałas ciężkiego sprzętu. Przedstawiciele straży granicznej apelują o zachowanie ostrożności wobec materiałów w sieci ze względu na wysokie ryzyko dezinformacji oraz treści generowanych przez sztuczną inteligencję, zapewniając przy tym o stałym nadzorze nad sytuacją na granicy z Rosją.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.