Zdjęcie: MON Białorusi
23-10-2026 08:22
Jak informują białoruskie media opozycyjne, Łukaszenka dokonał kolejnej roszady w wojsku i zmienił dowódców białoruskich sił operacji specjalnych oraz Zachodniego i Północno-Zachodniego Dowództwa Operacyjnego. Stanowiska objęli oficerowie pełniący dotąd inne funkcje dowódcze i sztabowe. Na czele sił operacji specjalnych stanął płk Władimir Safonow, dotychczasowy szef sztabu i pierwszy zastępca dowódcy tej formacji. Jego poprzednie stanowisko objął płk Dmitrij Woroszyłow. Dotychczasowy dowódca płk Aleksandr Iljukiewicz przejął natomiast dowodzenie wojskami Zachodniego Dowództwa Operacyjnego.
Szefem sztabu i pierwszym zastępcą Iljukiewicza został gen. mjr Andriej Krawczenko, wcześniej odpowiedzialny za obronę terytorialną jako zastępca szefa Sztabu Generalnego. Zastąpił gen. mjr. Aleksandra Ławrienowa, któremu powierzono dowodzenie wojskami Północno-Zachodniego Dowództwa Operacyjnego.
Zmianom dowódców towarzyszą przygotowania do kolejnych wspólnych manewrów z Rosją. Ministrowie obrony obu państw, Wiktar Chrenin i Andriej Biełousow, zatwierdzili koncepcję ćwiczeń „Tarcza Związku 2027”. Chrenin zapowiedział, że będzie to główne wspólne przedsięwzięcie szkoleniowe obu armii w 2027 roku. Według niego manewry mają potwierdzić zdolność do wspólnej obrony obu państw. Zapewnił też, że będą miały charakter obronny. „Tarcza Związku” odbywa się zwykle w Rosji, naprzemiennie z organizowanymi na Białorusi ćwiczeniami „Zapad”. Poprzednie edycje przeprowadzono odpowiednio w 2023 i 2025 roku.
Tymczasem analityk polityczny Arciom Szrajbman ocenił, że ostatnie zainteresowanie Łukaszenki formacjami pospolitego ruszenia wpisuje się w postępującą od czterech lub pięciu lat militaryzację Białorusi. Zaznaczył jednak, że pospolitemu ruszeniu powierzono głównie zadania pomocnicze wobec milicji i wojsk wewnętrznych. Ochrona obiektów i patrolowanie ulic przez ochotników miałyby w czasie konfliktu pozwolić na skierowanie innych uzbrojonych formacji do walki. Zdaniem Szrajbmana kolejne kontrole i szkolenia stały się rutyną, dlatego nie należy każdej takiej zapowiedzi odczytywać jako oznaki przygotowań do wojny.
Osobnym przedsięwzięciem jest wzmocnienie ochrony trzech wojskowych obiektów lotniczych. Portal Zerkało ustalił na podstawie zamówień publicznych, że dowództwo lotnictwa i obrony powietrznej kupuje 200 kamer termowizyjnych oraz 130 czujników drgań za ponad 1,8 mln rubli białoruskich. Sprzęt trafi do baz w Baranowiczach i Lidzie oraz na lotnisko w Maczuliszczach. Lotnisko w Maczuliszczach było już celem ataku. 26 lutego 2023 roku drony uszkodziły tam rosyjski samolot wczesnego ostrzegania A-50, wykorzystywany podczas agresji na Ukrainę jako latający radar. We wrześniu tego samego roku na Białorusi zakazano mieszkańcom zakupu i używania dronów.