Opinie Komentarze Analizy

Partnerstwo daje siłę

Zdjęcie: Pixabay

Partnerstwo daje siłę

Dodał: Andrzej Widera

29-01-2026 15:00

Duży wpływ na wybór zamawianego uzbrojenia mają wnioski z wojny w Ukrainie. Dlatego Bałtowie inwestują w systemy obrony powietrznej, artylerię lufową i rakietową – mówi Bartosz Chmielewski, specjalista od państw bałtyckich, o przygotowaniach obronnych Estonii, Litwy i Łotwy na wypadek rosyjskiej agresji, które nie ograniczają się do inwestycji w siły zbrojne.

Co kilka dni słyszymy o rosyjskich czy białoruskich prowokacjach wymierzonych w państwa bałtyckie. Po kilkukrotnym paraliżu pracy lotniska w Wilnie przez balony meteorologiczne wysłane z Białorusi władze Litwy ogłosiły niedawno wprowadzenie w całym kraju stanu wyjątkowego z powodu zagrożeń dla bezpieczeństwa publicznego. Czy Bałtowie mogą stać się celem nie tylko hybrydowej, lecz także militarnej rosyjskiej agresji?

Tego nie wiadomo, ale Bałtowie biorą pod uwagę najgorszy scenariusz. Świadomość realnego militarnego rosyjskiego zagrożenia w tych krajach istnieje od 2014 roku, czyli aneksji przez Rosję Krymu i wybuchu wojny w Donbasie na wschodzie Ukrainy. W tym poczuciu utwierdzają ich incydenty morskie i powietrzne, akty sabotażu czy ataki hakerów, których częstotliwość jest coraz większa. Poza próbami wywołania strachu w społeczeństwie powodują one konkretne szkody gospodarcze. W przypadku wspomnianych balonów, które pojawiają się w pobliżu lotniska w Wilnie, oszacowano, że przed wprowadzeniem stanu wyjątkowego straty związane z nimi wyniosły ponad 750 tys. euro.

Link do całości w źródle


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl