Zdjęcie: Robin Jarsson Flickr
04-08-2026 12:33
Estonia wysłała dodatkowe siły na pomoc Łotwie zmagającej się z napływem nielegalnych migrantów z Białorusi. Tak więc wczoraj wyruszył jedenastoosobowy pododdział ESTPOL11, złożony z doświadczonych instruktorów, policjantów oraz strażników granicznych. Zmieniające się co dwa tygodnie rotacje mają wspierać łotewskie służby co najmniej do końca września. Kluczowe dla regionu jest powstrzymanie naporu u jego źródła, gdyż na odcinku łotewskim dochodzi średnio do ponad stu prób nielegalnego przekroczenia granicy na dobę.
Sytuacja ta odbija się bezpośrednio na bezpieczeństwie całej północnej części regionu. W ostatnich tygodniach na terytorium Estonii zatrzymano 81 obcokrajowców, pochodzących głównie z krajów afrykańskich, którzy po przełamaniu granicy na Łotwie próbowali przedostać się dalej na zachód. Zaznaczając wagę tej operacji, wiceszef estońskiej Policji i Straży Granicznej Veiko Kommusaar zauważył, że centrum całej presji migracyjnej znajduje się obecnie na odcinku łotewskim, gdzie oprócz Estonii pomagają także funkcjonariusze z Finlandii i Litwy. Dodał przy tym, że celem tych działań jest utrzymanie porządku na granicy zewnętrznej Unii Europejskiej. Złapani imigranci są sukcesywnie przekazywani stronie łotewskiej, która dysponuje sprawnymi procedurami deportacyjnymi. Równolegle trwa obława na organizatorów tego procederu – w ubiegłym tygodniu do aresztu trafili trzej pośrednicy czerpiący zyski z nielegalnego transportu.
Zaangażowanie w ochronę sąsiedniego państwa wynika również z faktu, że stabilność całego pasa przygranicznego wpływa bezpośrednio na sytuację w regionie. Przedstawiciel PPA, Vaiko Vaher podkreślił, że nie jest to odległy problem dotyczący wyłącznie południowych sąsiadów, gdyż granica łotewsko-białoruska stanowi zarazem zewnętrzną granicę NATO i Unii Europejskiej. Choć bezpośredni odcinek estońsko-rosyjski pozostaje na razie spokojny, służby nie wykluczają, że kierunek działań hybrydowych może w każdej chwili ulec zmianie. Po doniesieniach o pojawieniu się obcych grup m.in. w stołecznej dzielnicy Nõmme, przedstawiciele formacji granicznych uspokajają mieszkańców i apelują o zgłaszanie podejrzanych sytuacji, wskazując, że uszczelnienie zewnętrznych rubieży wspólnoty stanowi jedyną drogę do zachowania swobody wewnątrz strefy Schengen.