Zdjęcie: Wikipedia
18-09-2026 12:10
Polskie media skoncentrowały się na litewskich planach ewakuacyjnych, które były znane od lipca, tymczasem media naszego sąsiada skupiają się na innym temacie związanym z bezpieczeństwem ludności cywilnej. Według dzisiejszych doniesień, na Litwie wykorzystano dotąd zaledwie 3,7 mln euro z 30 mln euro przeznaczonych z państwowego Funduszu Obronnego na przygotowanie schronów dla mieszkańców na lata 2025–2026.
Premier Mindaugas Sinkevičius ocenił tak wolne tempo prac za niepokojący sygnał dla kraju i zaapelował do samorządów o uznanie tego zadania za bezwzględny priorytet. Lokalne władze tłumaczą opóźnienia skomplikowanymi procedurami projektowymi, przedłużającymi się ekspertyzami oraz złym stanem technicznym sędziwych obiektów wyznaczonych do adaptacji.
W odpowiedzi na te problemy litewskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapowiedziało zmianę zasad przyznawania funduszy oraz zwiększenie łącznego budżetu na rozwój sieci bezpiecznych punktów ochrony z 77 mln do 90 mln euro do 2030 roku. W ramach trzeciego etapu wsparcia resort wyłoży 16 mln euro, podnosząc średnie dofinansowanie pojedynczego obiektu z 40 tys. do 55 tys. euro, przy maksymalnej dotacji sięgającej 155 tys. euro. Odejście od dotychczasowych konkursów na rzecz stałego naboru wniosków ma zapewnić gminom przewidywalność finansową – dofinansowanie zależne od liczby mieszkańców wahać się będzie od 165 tys. euro dla najmniejszych samorządów do ponad 2,3 mln euro dla największych aglomeracji.
Z kolei jak donosi "Kurier Wileński", własny program ochrony mieszkańców uruchomił samorząd Wilna, przeznaczając 1 mln euro na dofinansowanie stołecznych schronów. Mieszkańcy i zarządcy budynków mogą ubiegać się o dotacje sięgające 20 tys. euro na montaż zdalnych systemów otwierania drzwi czy osłony okien, a wnioski przyjmowane będą do 18 października. Z programu wyłączono właścicieli domów jednorodzinnych, choć placówki oświatowe bez oficjalnego statusu schronu również otrzymają wsparcie na zabezpieczenie okien. „W ostatnim roku poświęciliśmy wiele uwagi na przegląd schronów w mieście, a teraz chcemy zapewnić, aby funkcjonowały one jako sprawna i dostępna sieć dla mieszkańców” – zaznaczył Adomas Bužinskas, dyrektor administracji wileńskiego samorządu.