Zdjęcie: Pixabay
06-09-2026 08:40
Zarobki w Estonii nieprzerwanie pną się w górę, a średnie miesięczne wynagrodzenie brutto w drugim kwartale 2026 roku osiągnęło poziom 2243 euro. Z najnowszych danych wynika, że o ponad sto euro wzrosła także średnia płaca, zatrzymując się na kwocie 1840 euro. Chociaż na estońskim rynku pracy ubyło w ujęciu rocznym ponad pięć tysięcy etatów, to łączna liczba zatrudnionych utrzymuje się na stabilnym poziomie, przekraczając 588 tysięcy osób.
Liderami pod względem wysokości zarobków pozostają specjaliści z branży informatycznej i telekomunikacyjnej z miesięcznymi dochodami na poziomie ponad 3800 euro. Prawdziwy wzrost płac przeżywa jednak sektor dostaw energii i gazu, gdzie pensje poszybowały w górę o blisko 20 procent w stosunku do ubiegłego roku. Na przeciwległym biegunie dochodowym niezmiennie znajdują się pracownicy hoteli i gastronomii, zarabiający średnio niespełna 1400 euro.
Głównym kołem zamachowym estońskiego rynku pracy jest przemysł przetwórczy, który daje zatrudnienie ponad 100 tysiącom osób i skupia 17 procent wszystkich aktywnych zawodowo. Płace w tym sektorze, podobnie jak w handlu oraz budownictwie, rosną w jednostajnym tempie rzędu pięciu do sześciu procent rocznie. Poza zakładami produkcyjnymi kluczowymi pracodawcami w państwie pozostają firmy zajmujące się handlem hurtowym i detalicznym, szkolnictwo oraz sektor opieki zdrowotnej i społecznej.
Najbardziej lukratywnym miejscem zatrudnienia w Estonii wciąż pozostaje stolica oraz otaczający ją okręg Harju, gdzie przeciętne zarobki z łatwością przebijają barierę 2400 euro. Z wyliczeń statystyków wynika, że w samym Tallinie pracownicy zarabiają aktualnie ponad 2600 euro, co oznacza stabilny, pięcioprocentowy skok w zestawieniu z ubiegłym rokiem. Choć to w stołecznej aglomeracji oraz okręgu Tartu nominalne pensje są najwyższe, najszybsze tempo wzrostu wynagrodzeń analitycy odnotowali na prowincji.