Wiadomości

Walka o głosy w białoruskiej Radzie Koordynacyjnej

Zdjęcie: Pixabay

Walka o głosy w białoruskiej Radzie Koordynacyjnej

Andrzej Widera

31-03-2026 08:42

Białoruska Rada Koordynacyjna to opozycyjny wobec reżimu organ na emihracji powołany w celu koordynowania działań opozycji i organizacji obywatelskich, mający na celu reprezentowanie interesów społeczności w procesach decyzyjnych oraz monitorowanie sytuacji politycznej. Instytucja ta pełni rolę parlamentu na uchodźstwie, na którym różne ugrupowania mogą konsultować swoje stanowiska, formułować rekomendacje i współdziałać przy planowaniu działań politycznych. W ostatnich miesiącach Rada była również miejscem sporów i kontrowersji wewnętrznych, co wpływało na postrzeganie jej przez opinię publiczną.

Zbliżające się wybory do Rady Koordynacyjnej odbędą się w dniach 11–17 maja. Termin składania dokumentów dla komitetów wyborczych upływa 31 marca. Do tej pory sześć podmiotów zgłosiło listy kandydatów, a część z nich znajduje się już na końcowym etapie weryfikacji indywidualnej kandydatów.

Największą zgłoszoną listę przedstawiła koalicja Pawła Łatuszki i ruch „Za Wolność”, obejmująca 38 osób. Pozostałe komitety to „Europejski wybór” – 17 kandydatów, „Prawo i porządek” – 12, sojusz „Białoruscy więźniowie polityczni – Akcje Białorusi” – 12 osób, „Przestań się bać!” – 13 kandydatów oraz Zjednoczona Platforma Obywatelska – 22 osoby.

Co ciekawe, Wiktara Babaryka i jego partia „Razam” zrezygnował z udziału w wyborach. Babaryka stwierdził, że decyzja o rezygnacji z udziału w wyborach wynikała z oceny aktualnej sytuacji politycznej oraz spodziewanej frekwencji wyborczej. Podkreślił, że organ kierujący jego partią pozostaje odpowiedzialny wobec członków i sympatyków ugrupowania i podejmuje decyzje, które mają zabezpieczyć ich interesy i wizerunek polityczny. Lider nie wskazał żadnych formalnych prób przesunięcia wyborów ani oficjalnych wniosków w tej sprawie.

Paweł Łatuszka, lider największej frakcji w Radzie Koordynacyjnej, wyraził zaskoczenie doniesieniami o próbach przesunięcia głosowania. „Po raz pierwszy słyszę, że ktoś miał inicjatywę przeniesienia wyborów na jesień” – stwierdził. Jednocześnie podkreślił, że udział w wyborach pozostaje podstawowym sposobem określenia poparcia społecznego i weryfikacji legitymacji politycznej. „Ci, którzy nie biorą udziału w wyborach, zwykle znikają ze sceny politycznej” – dodał, przypominając, że jego koalicja w poprzednich wyborach uzyskała kilka tysięcy głosów. Łatuszka zaapelował do obywateli o udział w głosowaniu, wskazując, że jest to kluczowy mechanizm wyrażania poparcia i wpływania na decyzje Rady Koordynacyjnej.

Eksperci polityczni wskazują, że decyzja Babaryki może wynikać z chęci uniknięcia ryzyka niskiego wyniku i potencjalnych konsekwencji wizerunkowych. Analityk Witalij Cyhankou zwraca uwagę, że spadająca frekwencja oraz narastające kontrowersje wokół działań Rady Koordynacyjnej sprawiają, że niektóre ugrupowania mogą oceniać udział w wyborach jako mało perspektywiczny. Dodatkowo, konflikty wewnętrzne i przypadki znikania aktywistów wpływają na postrzeganie Rady jako kontrowersyjnej instytucji.

Można by długo polemizować z faktem, że w poprzednich wyborach do Sądu Konstytucyjnego głosowało nieco ponad sześć tysięcy osób. Ale nawet to stanowi znaczący sondaż. A ci, którzy zdecydowali się podjąć ryzyko i zagłosować, pomimo represji i gróźb reżimu, dokonali wyboru. Podjęli niewielkie ryzyko. Oddali głosy na siły polityczne, których działania, w opinii wyborców, są zbieżne z ich aspiracjami. - napisał Ihar Lenkiewicz, białoruski publicysta. Jak dodaje, brak udziału w  walce politycznej może jednak oznaczać również rezygnację z wpływu na politykę międzynarodową, stwarzając ryzyko chaotycznej konkurencji i konfliktów personalnych, które mogłyby zaszkodzić całemu środowisku demokratycznemu na Białorusi.

Pomimo rezygnacji partii Babaryki, przewodnicząca komisji wyborczej, Elena Prichodźko, zapewniła, że proces rejestracji list przebiega zgodnie z harmonogramem,


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.